Psycholog WarszawaSkopać pacjenta 4
Zaburzenia odżywiania forum, objawy, przyczyny, powikłania, anoreksja i bulimia, definicja

Zaburzenia odżywiania forum, zaburzenia odżywiania, anoreksja, bulimia, inne zaburzenia, psychologia, psychiatria. Psycholog Warszawa


You are not connected. Please login or register

Skopać pacjenta 4

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Skopać pacjenta 4 on Pią Kwi 16, 2010 2:45 am

Admin


Admin
Ja tak nie mówię!

A co Pan mówi?

Mówię: 'Myślisz, że bez ciebie będzie ludziom lżej? Cóż, jest w tym na pewno wiele racji. Tak to twoja rodzina musi cię wciąż odratowywać, przywozić do szpitala, martwić się, a jak już będzie po, odetchną i powiedzą: teraz mu już lepiej, śpi w Panu...'. I tak dalej. Zresztą, o pracy z samobójcami można by napisać całą książkę. Samobójstwo to szósta w kolejności przyczyna śmierci w USA.

Mimo wszystko, gdy przychodzi ktoś w depresji, myśląc, że jest beznadziejny, a Pan go w tym utwierdza, nie boi się Pan zrobić mu krzywdy? Przecież może się mu pogorszyć, może się targnąć na własne życie.

Primum non nocere - no tak... Im leczenie ma większą moc, tym więcej ryzyka - efektów ubocznych i zagrożeń. Jedyne leczenie, w którym się nic nie ryzykuje i które nie ma efektów ubocznych, to terapia gumą do żucia.

Z jakimi zaburzeniami psychicznymi pańska metoda sobie nie radzi?

Statystyki, które prowadzę, mówią same za siebie - mam wyleczenia w granicach 90 proc. I to nawet w przypadkach beznadziejnych. Wyleczyłem kiedyś kobietę z katatonią. Nie miała jeszcze 30 lat. Od pół roku nie wydała z siebie dźwięku. Pamiętam, że postawiłem dziesięć dolarów na to, że w ciągu tygodnia wydobędę z niej prawidłowe, pełne zdanie po angielsku.

Psychiatrzy zastrzegli, że nie może to być nic nieetycznego. - Przyprowadźcie ją tu - zacząłem wywód. - Ona traktuje nas jak meble, patrzy przez nas na wylot, jakbyśmy byli krzesłami. Ja też potraktuję ją w ten sposób. I wy mi w tym pomóżcie - nie patrzcie na nią od dziś w ogóle, najwyżej przez nią, jakby jej nie było.

Mój plan był taki: będziemy jej codziennie siadać na kolanach, jakby była krzesłem. A było kilku pielęgniarzy z naprawdę ciężkim dupskiem. Siadaliśmy wygodnie, przeciągaliśmy się, zakładaliśmy nogę na nogę - robiliśmy wszystko to, co robi się, siedząc na krześle. Każdy chłopak wie, jak to boli, kiedy potrzyma się swoją dziewczynę dłużej na kolanach - jest słabo.

Nasza pacjentka po siódmej zmianie zareagowała ruchowo, popchnęła siedzącego. Potem zaczęła pomrukiwać. Ale nie, powiedziałem, to się nie liczy. Aż w końcu po półgodzinie siedzenia wybuchła śmiechem i krzyknęła: - Zejdź, do cholery, z moich kolan! Proste? Zajęło mi to tylko jeden dzień.

Zobacz profil autora http://zaburzeniaodzywiania.forumotion.com

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach